piątek, 13 marca 2015

2. Śmiech to zdrowie

Wiele ludzi nie wyraża swojego własnego zdania, tylko po prostu zgadzają z innymi, zazwyczaj liderami grupy. Dlaczego tak się dzieje? Jest to spowodowane strachem, że inni zaczną wykłócać się z nami, wyzywać albo nawet dręczyć. Prawda jest taka, że niektórzy ludzie nie dopuszczają do siebie myśli, że ktoś może mieć inne zdanie, dlatego nie pozwalają mu na wyrażanie go. Gdy jednak osoba ta wyrazi zdanie odmienne od lidera grupy, jest narażona przez niego na wyśmiewanie oraz inne przykre rzeczy, które były wymienione już wcześniej. To wszystko prowadzi do tego, że ludzie boją wyrażać się swojego zdania, bo każdy(bez wyjątku) boi się ośmieszenia. Każdy boi się być skompromitowanym przy tłumie ludzi, ponieważ nie jest to zbyt miłe doświadczenie. Nawet najtwardszy zawodnik będzie się bał tego, nie mamy na to większego wpływu, tacy już jesteśmy. Nikt nie chce doświadczyć ośmieszenia przez kogoś innego,a gdy już tego doświadczy na pewno to przeżywa. Może sobie wmawiać, że to nic wielkiego, że każdemu się takie coś się zdarza, ale to jest tylko maska, aby pokazać ludziom, że nie obchodzi go to. A dlaczego chce pokazać? Bo jeżeli oni zobaczą, że bardzo się tym przejmują, potraktują to jako rozrywkę, więc jeszcze bardziej będą chcieli go ośmieszyć, ponieważ bawi ich cierpienie drugiego człowieka. W rzeczywistości, to nie jest śmieszne. Trochę zboczyłam z głównego tematu. A więc strach przed ośmieszeniem, doprowadził do tego, że w dzisiejszym świecie, rzadko można liczyć na szczerą opinię od drugiego człowieka. On sam idzie na łatwiznę i zamiast wyrazić swoje własne zdanie,które łączy się z narażeniem się, woli potwierdzić, nie odzywać się lub powiedzieć to samo, tylko inaczej ubrać to w słowa. Czyli właściwie nie możemy liczyć na szczerą opinię, bo nigdy nie będziemy wiedzieć czy dana osoba przypadkiem nie idzie właśnie na łatwiznę. Ja osobiście staram się wyrażać swoje zdanie, ale nie zawsze mówię wszystko. I tu pojawia się kolejny problem. Jeżeli są już ludzie, którzy potrafią powiedzieć do myślą i którzy są szczerzy, zazwyczaj nie są oni taktowni. Nie wiedzą kiedy przestać mówić, nie zdają sobie sprawy, że ich słowa mogą kogoś zranić. Co prawda, ten ktoś poprosił o wyrażenie zdania, ale nie można też przesadzać. Każdy ma prawo do powiedzenia co chce, jednak trzeba wiedzieć kiedy przestać, bo możemy narazić się na poważne konsekwencje. Nieraz uczeń chciałby pokłócić się z nauczycielem, gdy ten postąpił nie do końca sprawiedliwie, ale wtedy nauczyciel może napisać do rodziców lub poinformować dyrektora o całym zajściu. Tak samo w sądzie. Jeżeli będziesz zeznawał lub będziesz oskarżonym, nie może obrazić sądu lub kogoś w sali, gdyż dostaniesz za to karę porządkową. Czyli wychodzi na to, że swojego zdania nie można wyrazić osobie, która stoi wyżej od ciebie w hierarchii. Po prostu nie możesz zawsze mówić tego co myślisz, bo to może kiedyś obrócić się przeciwko tobie, zostaniesz ukarany albo stracisz kogoś bliskiego. Więc jaki jest sens pytania się o czyjeś zdanie? No właśnie nie do końca można to wytłumaczyć. To pewnego rodzaju wyzwanie, ale ja zamierzam temu sprostać. A więc. Ludzie pytają się nas o własnego zdanie, ponieważ nie są czegoś pewni, np. czy dobrze wyglądają w tej koszulce. Jeżeli powiesz mu(załóżmy, że to chłopak), że nie wygląda za dobrze i może powinien znaleźć sobie coś innego, nie powinien się gniewać. Ale jeśli powiesz mu, że wygląda koszmarnie i zaczniesz go wyśmiewać, albo powiesz, że gorzej wyglądać się nie da, to wtedy jest to niemiłe i chamskie. Nawet jeśli on tak wygląda, nie trzeba mu tego mówić, bo może go to zaboleć, więc lepiej zatrzymać te myśli dla siebie. A jeżeli powiesz, że wygląda wspaniale(mimo, że tak nie jest) to w tym momencie go okłamujesz i narażasz na ośmieszenie ze strony z innych, bo widać przecież, że wygląda koszmarnie. Bardzo ważne jest, żeby być szczerym z innymi, ale równie ważne jest też to,żeby wiedzieć kiedy zaprzestać. Naprawdę, wielką sztuką w tych czasach jest to, żeby posiadać wiedzę, kiedy przestać. Mimo tego wiele ludzi w nerwach mówi różne rzeczy, których potem żałują.
Narażamy się też sami na ośmieszenie.Kiedy mam iść do tablicy, tak się stresujemy, że nawet zapominamy tabliczki mnożenia czy też alfabetu. Przez to też niektórzy mogą się z nas śmiać, bo przecież to taka oczywista rzecz, a my jej nie potrafimy. W życiu nie da się ominąć ośmieszenia, a nie wyrażanie swojego zdania nie sprawi, że nigdy nie doświadczymy ośmieszenia.